Gianna:
— Musisz czegoś się napić, Gianna — powiedział Dominic, a ja skinęłam głową, biorąc łyk wody, którą mi przyniósł. Wiedziałam, że był poruszony tym, co się stało, sposobem, w jaki zareagowałam, ale nie mogłam nic na to poradzić.
Nudności, z którymi się obudziłam, wcale nie pomagały. A fakt, że wiedziałam, iż nie będzie lepiej, tylko pogarszał sprawę. Nie mogłam nawet nic zjeść, nie czując,






