Gianna:
Gdybym kiedykolwiek pomyślała, że któryś ze Starszych rzuci się na mnie z wyszczerzonymi kłami, gotów zabić mnie za to, co zrobiłam, byłabym w błędzie. Ale to była jego wina – to, co zrobił, obciążało jego sumienie. Ten człowiek wysłał kobietę, by mnie zabiła, po tym jak porwał moje dzieci. Nie zamierzałam pozwolić mu ujść z tym na sucho.
Jaxon stanął przed mężczyzną, uderzając go w twarz,






