Dominic:
— On przeżyje — powiedziałem, obejmując ramieniem żonę. Wiedzieliśmy, że człowiek, który nie tylko zaryzykował życie, by ją ratować, ale także zabił Starszego, jest właśnie operowany.
Przesunąłem palcem po jej szyi, dokładnie tam, gdzie się pchnęła, i nie mogłem powstrzymać się od pokręcenia głową, wiedząc, że poszła na całość z tym ciosem. Z drugiej strony nie mogłem jej winić, jeśli wie






