— Szlag — przeklęła cicho Lyra.
Dragan wezwał Aleka.
Nie wiedziała, co się z nim stanie, ale nietrudno było się domyślić. Sądząc po tym, co widziała wcześniej w alejce i po wyrazie przerażenia na twarzy Aleka, musiało to być coś strasznego.
Choć sfrustrowana, Lyra rozumiała, dlaczego Alek nie chce z nią współpracować.
Zbyt długo żył w piekle, pozbawiony prawa do szczęścia. Więc kiedy podeszła do n






