Serce Lyry zamarło na chwilę.
Poczuła zapach szamponu i jego nęcący aromat. Jej wilczyca cicho mruczała, ponaglając ją, by przyjęła zaproszenie.
Ale Lyra uciszyła swoją wilczycę.
— Chcesz się pieprzyć? — zapytała, przechodząc prosto do rzeczy.
Wyatt zamrugał, wyglądając na nieco zaskoczonego. Po krótkiej pauzie wybuchnął śmiechem: — Sprawiłaś, że kocham cię jeszcze bardziej, Lyro.
Lyra uniosła bre






