…Lady Astraea?
Lyra zamarła w bezruchu.
Nigdy nie słyszała, żeby Wyatt wspominał to imię.
I ten kobiecy głos mówiący, że Lady Astraea za nim tęskni… Czyżby była jego siostrą?
A może nawet… kochanką?
Lyra postanowiła na razie zachować milczenie i ukryła się w cieniu krzewu, uważnie słuchając.
— Niedługo. Jak się miewa Astraea? — zapytał Wyatt.
Jego głos był miękki i delikatny. Brzmiał tak, jakby na






