Selene wpatrywała się w Lyrę i Krixusa. Jej oczy lśniły złośliwością.
– Czy ktoś znowu uraził Gammę Lyrę? – zapytała. – Proszę, przestańcie... Nie chcemy jej denerwować. Wszyscy wiemy, jak gwałtowna potrafi być...
Ci, którzy słyszeli wersję Selene z poprzedniej nocy, spojrzeli na Lyrę z wściekłością.
Zupełnie jakby to Lyra była tutaj dręczycielką.
Aby wesprzeć córkę, stojąca obok Hestia zabrała gł






