– Strumień na zachodzie? – zapytał zdumiony Garret. – Skąd o tym wiesz? Czekaj, dlaczego znasz język wyrzutków?!
Ale Lyra biegła już na zachód, a Krixus i inni żołnierze Astral Lune pędzili tuż za nią.
Lyra gnała z pełną prędkością. Płonąca wioska szybko została w tyle, aż w końcu zniknęła w mroku.
Wszystkie hałasy cichły i po chwili jedynym dźwiękiem, jaki słyszała, był odgłos jej własnych łap ud






