W co do cholery Sien nas teraz wpakowała? – pomyślałam, gdy ogarnęła mnie panika.
Dlaczego to zawsze ja musiałam kończyć w takich szalonych sytuacjach?
– Tak, "o kurwa" to właściwe słowa – powiedział mężczyzna, który odezwał się wcześniej, zbliżając się do mnie i Sien. Zacisnęłam dłoń Sien, starając się nie wpadać w panikę.
– Lepiej rzućcie nam tu także wasze torebki i biżuterię – polecił, a ja op






