PUNKT WIDZENIA ELARY
— Uratowałaś mnie, Elaro! — powiedziała Nadia, stojąc na nogach i patrząc na mnie z wdzięcznością w oczach.
Spojrzałam słabo wokół siebie i dostrzegłam Griffina obok Zane'a. Obaj patrzyli na mnie z mieszaniną wdzięczności i troski.
Wokół nich stała niewielka grupa mężczyzn — było ich nie więcej niż dwudziestu.
— Ja... gdzie ona jest? — tylko tyle byłam w stanie wydusić, mój gł






