PUNKT WIDZENIA ELARY
Odepchnęłam ją zdecydowanie zbyt łatwo, a gdy znów na mnie ruszyła, chwyciłam ją za rękę, szarpnęłam i uderzyłam pięścią prosto w twarz.
Jęknęła z bólu i spojrzała na mnie z zakrwawionym nosem.
Zdawała się zawieszona między dezorientacją a przerażeniem.
Była zdezorientowana tym, jak nagle stałam się tak potężna, i przerażona tym, co jej zrobię, teraz gdy miałam tę moc.
Dobrze,






