PUNKT WIDZENIA VARKONA
Wybrała opcję, której nawet nie brałem pod uwagę.
Myślałem o wykastrowaniu ich na oczach wszystkich moich wilków, a potem powolnym zabiciu.
Ona poszła o krok dalej. Chce, bym dał im posmakować ich własnej broni.
Nie mogłem uwierzyć, że słyszę te słowa z jej ust.
Brzmiały jak opis nakreślony przez jej najlepszą przyjaciółkę. To nie była ta Lyraea, którą obserwowałem od tygodn






