PERSPEKTYWA LYRAEI
Moje oczy pozostały utkwione w Alfie Varkonie i Morwennie, gdy kochali się w najbardziej pierwotny sposób, jaki można sobie wyobrazić. Nigdy wcześniej nie widziałam takiej sceny.
Varkon trzymał dłoń na jej szyi, podczas gdy ona miała odchyloną głowę. Jej usta były otwarte i wydobywały się z nich dziwne dźwięki. Zdałam sobie sprawę, że to ten sam dźwięk, który wyrywał się z moich






