PUNKT WIDZENIA VARKONA
– Hej, dlaczego jesteś taki zrzędliwy tego ranka? – zapytał Luthier w drodze na plac treningowy.
Choć był opanowany, czasami zadawał głupie pytania.
Nie miałem ochoty mu odpowiadać. W ogóle nie miałem ochoty wiele mówić. Tak naprawdę wcale nie miałem ochoty się odzywać.
Kiedy wtargnął do mojego pokoju, jakby był u siebie, żeby wyciągnąć mnie na mały trening, omal nie użyłem






