PUNKT WIDZENIA VARKONA
— Dokąd się wybierasz, Varkonie? — zapytał Luthier w chwili, gdy próbowałem otworzyć drzwi samochodu.
Odwróciłem głowę i zobaczyłem, że przez cały czas za mną szedł.
— Co ty wyprawiasz? — zapytałem.
— Pytam, dokąd się wybierasz? — odparł.
Zmierzyłem go wzrokiem, mrużąc oczy.
— Nie wiedziałem, że muszę ci się spowiadać. Nie zapominaj, mój przyjacielu, że jesteś w mojej watasz






