Z PUNKTU WIDZENIA VARKONA
Luthier zaoferował, że poprowadzi samochód, a ja pozwoliłem mu na to tylko dlatego, że sam nie miałem na to ochoty.
Chciałem po prostu zostać sam ze swoimi myślami, by móc w samotności wylizać rany.
Lyraea zrobiła mi najgorszą rzecz, jaką mogła. Otwarcie mnie odrzuciła na oczach całego swojego stada.
W końcu jej bracia reprezentowali całe stado.
Byłem też niemal pewien,






