PERSPEKTYWA LYRAEI
Wróciłam na swoje miejsce, czekając na to, co moi bracia mają do powiedzenia.
Żaden z nich nie odezwał się natychmiast. Wszyscy w milczeniu wpatrywali się w siebie nawzajem.
Nie przeszkadzała mi ta cisza. Dała mi okazję do ochłonięcia.
Nie mogłam zaprzeczyć, że byłam bardzo wzburzona.
Tak poirytowana, że w przypływie emocji poczułam nawet obecność swojej wilczycy.
Nie mogłam uwi






