Wezwanie do broni
PERSPEKTYWA VARKONA
W sali narad panowała cisza, a powietrze było ciężkie od czekającego nas zadania. Przed nami leżała mapa terytoriów, oznaczona nazwami sąsiednich watah, które mogły nas albo wzmocnić, albo narazić na niebezpieczeństwo, jeśli odmówią wsparcia.
Lyraea siedziała u szczytu stołu, z opanowaniem, lecz z determinacją na twarzy. Stałem obok niej z założonymi rękami, w






