Po podwieczorku Kaelie wróciła do swojego gabinetu, gdzie czekała już Hadria. Było mnóstwo pracy, która zdążyła się nagromadzić.
Na jej biurku leżały wstępne plany ogrodu w Bratnim Ognisku. Ucieszył ją widok projektu na papierze. Wprowadziła kilka poprawek, zanim wysłała go do działu finansowego w celu analizy kosztów.
Inne sprawy wymagały jej uwagi i pieczęci, więc przeglądała je, aż zegar wskaza






