Wycie Cyrusa niosło się echem w ich komnatach, gdy Kaelie siedziała na łóżku. W odpowiedzi objęła się ramionami. Odszedł.
Kiedy jej partner zniknął, poczuła się samotna. W krótkim czasie, który spędzili razem, zdążyli się do siebie zbliżyć. Przywykła do jego obecności w pobliżu.
Westchnęła, wyplątując się ze zwojów otaczających ją koców i schodząc z łóżka. Kierując się do łazienki, stanęła pod str






