Cyrus ruszył z powrotem w stronę pałacu. „Jak szybko możemy wyruszyć?” Wyjechałby w tej samej chwili, gdyby mógł, ale to nie byłoby mądre. Poza tym musiał spędzić czas ze swoją partnerką i przekazać jej nowiny.
Wilk w nim rwał się na zewnątrz, spragniony walki. Zbyt długo minęło, odkąd jego łapy czuły ziemię pod sobą. Musiał biec. Polować.
„Za kilka godzin” – odparł Ezra.
„Niech ktoś obudzi mojego






