Gid wyglądał na wyraźnie zaskoczonego, ale szybko odzyskał panowanie nad sobą, zebrał swoje rzeczy i ruszył za Kaelie do wyjścia.
Hadria wciąż nie wróciła z ostatniego polecenia, na które została wysłana.
Kaelie miała ochotę narobić trochę szumu, ale postanowiła iść dalej w milczeniu. Ezra nie życzył sobie uwagi, a im więcej oczu i uszu byłoby na nim skupionych, tym bardziej czułby się zapędzony w






