"Alfo Vaughnie, dobrze cię widzieć". Głos Cyrusa wyrwał wszystkich z oszołomienia.
"Dziękuję, Wasza Wysokość. Minęło zbyt wiele czasu" – odparł grzecznie ojciec Kaelie, wciąż nieco skonsternowany widokiem, który zastał. "W czym mogę służyć? Czy coś się stało?" – kontynuował.
"Nie, nie. Wszystko jest w porządku. Przyszliśmy porozmawiać z tobą i twoją luną" – odpowiedział Cyrus z uśmiechem, próbując






