Perspektywa Sylvie
Dwa tygodnie minęły w mgnieniu oka, ale nie mogłabym powiedzieć tego samego o towarzyszącym im stresie. Ubrania były mierzone i poprawiane, kolory wybierane i zmieniane pod niemal każdym kątem. Mirabella, ja i dziewczęta wybrałyśmy się do Sanktuarium Kyry na masaże. Moje paznokcie były zrobione, włosy również były gotowe. Mirabella była wybredna we wszystkim, a ja pragnęłam






