Rozdział sto trzynasty
• VIVIENNE •
"Dzień dobry, słoneczko. Czas zbierać się do szkoły." Głęboki, aksamitny głos rozbrzmiał w moim uchu, gdy wybudzałam się ze snu.
Otworzyłam ociężałe powieki, napotykając widok Sebastiana wspartego na łokciach. Patrzył na mnie wzrokiem pełnym miłości, a jego spojrzenie omiatało moją twarz z czułością, która mówiła sama za siebie. Uśmiechnęłam się do niego; moje s






