Rozdział czterdziesty piąty
• SEBASTIAN •
Pożegnaliśmy się z moimi rodzicami, a ja ruszyłem w stronę samochodu, obejmując Vivienne w talii i przyciągając ją blisko do siebie. Rodzice Vivienne już odjechali, podobnie jak Felicity i Xavier. My wychodziliśmy jako ostatni.
Vivienne wyglądała na zmęczoną. Jej powieki były ciężkie, a w spojrzeniu czaiło się wyraźne znużenie. Jej zmęczenie było całkowici






