Rozdział pięćdziesiąty
|Czwartek; Dzień przesłuchania|
•VIVIENNE•
Dzień mojego przesłuchania wreszcie nadszedł, a ja stresowałam się jak jasna cholera. Byłam przygotowana. Napisałam piosenkę, którą zamierzałam dla nich wykonać, i ćwiczyłam przed lustrem, wyobrażając sobie, jak to będzie śpiewać przed publicznością. Zaśpiewałam nawet przed Sebastianem, szefami kuchni i pokojówkami, żeby mieć chocia






