— Seraphino, wiem, że Alistair był dla ciebie podły, ale jeśli nie chcesz myśleć o niczym innym, pomyśl o swojej córce — powiedziała Elena, spoglądając na Willow.
Seraphina przeniosła wzrok na Elenę i prychnęła. — Nie wierzę, że tak myślisz, Eleno. Co sprawia, że uważasz, iż nie potrafię wychować dziecka bez ojca? — zmarszczyła brwi.
— Nie twierdzę, że nie potrafisz. Jak dotąd wykonałaś wspaniałą






