— Słucham? — Seraphina czknęła i spojrzała na niego gniewnie.
Oczywiście, że była w tym pułapka! Ale nie zamierzała się do tego przyznać.
— Czyli to jednak to? Myślałaś, że cię pocałuję — Alistair wzruszył ramionami i zapiął swój pas.
— Zabawne, że sądzisz, iż mogłabym o tym marzyć — syknęła.
Seraphina przygryzła dolną wargę i wyjrzała przez okno, myśląc o tym, jak bardzo jest rozstrojona.
Alistai






