— Ojcze... — westchnęła i dotknęła jego ramienia.
— Nie chcę już więcej uciekać — pokręciła głową, a jej głos się załamał.
— Seraphino, wiesz, że zrobię wszystko dla twojego szczęścia, ale ci ludzie? Seraphino, po tym, co ci zrobili, nie chcę, żeby wydarzyło się cokolwiek innego. Oni mają tu ogromną władzę, sama o tym wiesz. Naprawdę wierzysz, że Alistair nie będzie chciał odebrać ci Willow?
— Tat






