Asystent Alexa natychmiast zaniósł bransoletkę do identyfikacji gapiom.
Alex wyjął telefon i wykręcił numer.
„Dzień dobry, panie Hastings, czy jest pan teraz zajęty?” – zapytał uprzejmie.
„Czy mógłby mi pan pomóc sprawdzić, czy starszy mężczyzna nazwiskiem Leonard Lee kiedykolwiek wykupił ubezpieczenie w państwa firmie?” – kontynuował.
Na słowa płynące ze słuchawki w oczach Alexa zamigotał wyraz z






