„Dziesięć procent z miliona?” Nina nabrała gwałtownie powietrza, a jej oczy zrobiły się wielkie jak spodki. „Czy ja naprawdę dobrze słyszę?”
Nina przyjechała tu zaledwie tego popołudnia, myśląc, że rozwiąże problem z upartymi lokatorami. Nigdy by nie przypuszczała, że ostatecznie wplącze się w morderczą intrygę.
A teraz dyrektor Chambers mówił jej, że otrzyma sto tysięcy premii tylko za to, że prz






