Tymczasem Pearlie, ten mały łobuziak, z ciekawością szturchnął mokrym nosem mięśnie brzucha Quentina.
Gdy koszula Quentina była rozsuwana coraz mocniej, wytrzeszczone oczy Niny sprawiły, że jego twarz oblała się szkarłatem ze wstydu.
Quentin nie miał wyboru; musiał unieść drugą rękę. Jego szeroka dłoń stanowczo zakryła oczy Niny, całkowicie odcinając jej widok.
– Nie patrz! – powiedział Quentin, a






