Kaysen machnął ręką, brzmiąc na znużonego. "Dość. Po tym wszystkim w końcu zrozumiałem".
"Jedynymi, którzy naprawdę przy mnie trwali, są Roland i Amber", powiedział z nutą smutku w głosie.
Odwrócił się do Rolanda i poinstruował: "Zajmij się tym dla mnie. Jestem wyczerpany".
Roland ukłonił się z szacunkiem. "Tak, Kaysenie. Nie martw się, od razu się za to wezmę".
"Aha, i jeszcze jedno", dodał Kayse






