Nina widziała, jak bardzo starał się zachować spokój, i odpowiedziała łagodnie: – Panie Gray, proszę się nie denerwować. Damy z siebie wszystko, obiecuję.
Spencer skinął głową i spojrzał na zegarek, uśmiechając się z lekkimi przeprosinami. – Przepraszam, ale mam teraz kolejne spotkanie, więc muszę iść.
Zaledwie zrobił kilka kroków, gdy coś przyszło mu do głowy. Odwrócił się do Niny, a jego ton był






