Pan Wrona nastroszył pióra na ogonie i zaczął relacjonować Ninie, jak układały się sprawy Rose w Letniej Grupie Weterynaryjnej.
Pan Wrona powiedział: – Szczerze, Nino, Rose wygląda każdego dnia na strasznie zdołowaną, snuje się, jakby niebo miało jej zaraz spaść na głowę. Nie raz widziałem, jak płacze.
– Mam wieści od małej papugi, która przyszła na kontrolę. Rose nie dorasta innym weterynarzom do






