Dwa żurawie mandżurskie, samiec i samica, wyglądały jak para.
Wśród publiczności kilku emerytowanych dyrektorów i profesorów Uniwersytetu w Jelasburgu zerwało się na równe nogi, a ich głosy drżały z emocji. "Mówi się, że to zwierzę przynosi szczęście.
"Kim jest ta dziewczyna? Ma na imię Nina, prawda?"
Oczy wszystkich starszych uczonych błyszczały zaintrygowaniem, każdy z nich pałał chęcią poznania






