Nina również zdała sobie sprawę, że sprawy właśnie stały się o wiele bardziej skomplikowane. Musiała złapać sprawcę — i zapytać wprost, skąd wziął tak niebezpieczną toksynę.
Teraz, kiedy już wiedziała, co to za toksyna, Nina natychmiast zadzwoniła do Jevona.
Głos Jevona trzeszczał z ekscytacji. "Doskonale. Zaraz zabieram się za opracowanie planu leczenia dla żurawia mandżurskiego."
Eloise wpatrywa






