Nina nie mogła powstrzymać śmiechu, pędząc na ratunek swojemu bezczelnemu kociemu szefowi. "Może to po prostu klasyczny przypadek 'dwóch władców, jedna scena — wykluczone!'"
Gdy tylko skończyła mówić, Bracia Wiewiórki, prosto po swoim występie, podskoczyli na krawędź sceny — jeden z lewej, drugi z prawej — gorączkowo machając maleńkimi łapkami w stronę kulis.
Zrobili wszystko, co w ich mocy, by wy






