Z głośnym hukiem tata Nory nagle usiadł na noszach i zwinnie z nich zeskoczył.
„J-ja nagle czuję się znacznie lepiej! Może byłem po prostu wcześniej zbyt zdenerwowany i poczułem się trochę gorzej, ale teraz nic mi nie jest!” – wykrzyknął.
Wśród obserwującego ich tłumu natychmiast podniosła się wrzawa.
„Jasna cholera! To medyczny cud!” – krzyknął ktoś.
„Wyzdrowiał szybciej, niż w ogóle zdążył tu do






