Alex uniósł nieznacznie podbródek. – Mogę przymknąć oko na wszystkie przewinienia, jakich się wcześniej wobec mnie dopuściłaś.
Nina tylko uniosła brew. – Wybaczcie, śmieję się, ponieważ to, co mówicie, jest po prostu... absolutnie przezabawne.
Widząc, jak Alex tak się poniża, a mimo to zostaje odrzucony, Charles prychnął: – To rzeczywiście zabawne, Nino, ponieważ to ty jesteś tu pośmiewiskiem.
Zan






