Charles zerknął na swój drogi zegarek i odwrócił się do Karima. – Najwyższy czas. Panie Karim, udam się do centrum medycznego, aby upewnić się, że wszystko jest gotowe na badanie pańskiego konia.
Przed wyjściem posłał Ninie pełne pogardy spojrzenie. – Okazuję ci odrobinę szacunku, a ty nawet nie znasz swojego miejsca. Naprawdę myślisz, że ty sama możesz wstrząsnąć Summer Group?
– Nie mogę się docz






