Nina wcisnęła pudełka z przekąskami w ręce Alexa, a jej wargi wykrzywiły się w kpiącym uśmiechu. – Wiedziałam, że nie będziesz miał niczego przygotowanego, więc spakowałam ci ostatni posiłek.
– Może i nie dorównuje to zazwyczaj suto zastawionemu stołowi rodziny Summerów, ale w porównaniu z więziennym żarciem, na które będziesz skazany przez kilka następnych dekad, to prawdziwa uczta.
Charles, z za






