– Ja tylko szybciej przyprowadziłam tu policję.
Karim odwrócił się do Niny, wyglądając naprawdę poważnie. – Panno Summer, po tym, co się właśnie wydarzyło, całkowicie ufam pani umiejętnościom i uczciwości. Błagam, mam nadzieję, że będzie pani w stanie pomóc mojemu koniowi.
– W porządku, chodźmy. Nie możemy sobie pozwolić na marnowanie czasu – odpowiedziała rześko Nina. Odwracając się, nie mogła po






