Colter zerknął na przystojnego faceta o uderzających rysach twarzy, który nagle się tu pojawił, a potem spojrzał na siedzącego nieopodal Quentina z tą jego intensywną aurą i niemal fizycznie poczuł ciążącą w powietrzu presję.
„Czy ci dwaj są tu, żeby zdobyć względy profesor Summer, czy o co chodzi?” – zastanawiał się Colter.
Colter odstawił butelkę z wodą i ruszył do magazynu sprzętu, by przynieść






