Widząc, jak myszoskoczki traktują piasek zawierający złoto jak bezwartościowe śmieci, Wrona niemal wyskakiwał ze swoich piór, szaleńczo machając skrzydłami.
"Cóż za marnotrawstwo! Całkowite marnotrawstwo! Te małe myszoskoczki nie potrafią docenić dobrej rzeczy, gdy ją widzą!" powiedział pan Wrona.
Zawodził, gorączkowo zagarniając skrzydłami nakrapiany złotem piasek pod swoją pierś, próbując schowa






