Gekon przylgnął mocno do ściany, a jego miniaturowy lokalizator pracował bezszelestnie.
Wpatrywał się swoimi wielkimi, okrągłymi oczami, nie mrugając ani razu, skupiony na filiżance na stoliku do kawy poniżej – specjalnej filiżance Darrena.
Nina im powiedziała: „Ktokolwiek dotknie tej filiżanki, śledźcie go!”.
Po tych wszystkich owadzich ucztach z Grubciem w zoo, był zdeterminowany, by odwdzięczyć






