Maxwell był oszołomiony, a na jego twarzy malowało się niedowierzanie. Zapytał: "Dlaczego? Jestem już na tropie mordercy!"
Jego koledzy z drużyny stojący za nim również byli wyraźnie zdenerwowani.
„Nina wyraźnie faworyzuje swojego brata!”, pomyślał zespół.
Właśnie w tym momencie duży ekran z przodu sali ożył.
Raport zespołu Simona wyskoczył na ekran, a każdy szczegół był ostry i doskonale zorganiz






