Cała łódź patrolowa nagle wyrwała do przodu, jakby jakaś niewidzialna siła pchała ją przez fale.
Z rufy przez krótkofalówkę dobiegł głos Stelli, cichy i napięty z nerwów.
Powiedziała: "Profesor Summer. Coś się dzieje z tyłu. To orka.
Wygląda na to, że pcha nas głową".
Gdy tylko nadeszła ta wiadomość, łódź znów wystrzeliła do przodu, a fale przetoczyły się przez pokład.
Prawie w tym samym czasie z






