Akwarium blogerki robiło naprawdę duże wrażenie; był to masywny, pionowy zbiornik, który mógłby uchodzić za akwarium wystawowe w małym publicznym oceanarium.
Dno było wyłożone nieskazitelnie białymi kamykami, a skupiska roślin wodnych rosły bujnie i zdrowo; ich liście rozpościerały się w zdrowej, żywej zieleni.
Można było sobie wyobrazić, jak zapierałoby to dech w piersiach, gdyby było napełnione,






